…niemiecko-szwajcarskim ekspatom?
Mimo iż mój pobyt w Dubaju trwał tylko 2 tygodnie, udało mi się podejrzeć, podsłuchać, podpatrzeć jak się żyje ekspatom, że tak powiem „u źródła”, gdyż mieszkałam u jednej z nich. Mam też dostęp do prawie codziennych relacji z pierwszej ręki, dlatego wypowiem się dzisiaj w roli eksperta. Jeśli przymkniecie jedno oko – lepiej dla Was ;)
 |
| widok z basenu |
 |
| widok z okna - Marina |
 |
| widok z okna - Zatoka Perska |
 |
| widok z okna - Marina |
 |
| widok z okna - Zatoka Perska |
MIESZKANIE
Młodzi ekspaci mają do wyboru kilka opcji:
1. Mieszkanie w Burj Khalifa (najwyższym budynku świata)
2. Mieszkanie z widokiem na Burj Khalifa
3. Mieszkanie z widokiem na Zatokę Perską czy Dubai Marinę
Inne lokalizacje (no może jeszcze oprócz apartamentów „na palmie” – ale to tak dalekooo) nie istnieją na ekspackiej mapie (pamiętajcie, że mówimy o niemiecko-szwajcarskich młodych wilkach ;)).
Te piaskowe budynki widziane na zdjęciach poniżej należą do kompleksu JBR (Jumeirah Beach Residence – 36 budynków podzielonych na 6 sektorów o morskich nazwach – ja mieszkałam w Piasku) i oferują mieszkania o wysokim standardzie, których ceny zależą miedzy innymi od widoku z okna! Ja miałam szczęście, gdyż moja gospodyni postawiła na luksus do kwadratu i wynajęła mieszkanie z widokiem na Zatokę z jednej strony i przepiękną Dubai Marinę (port w centrum miasta) z drugiej. Rany, co za widoki!
 |
| A gdzie numer 13? |
WYŻYWIENIE
Na terenie JBR znajduje się całe multum znanych europejskich fastfoodów, „suszarni”, pizzerii i knajpek z indyjskim curry. Tylko arabskiego jedzenia trzeba szukać ze świecą, no ale jak to stwierdziła jedna z rezydentek: och, wiesz, my tu mieszkamy, wiec arabskiego jedzenia mamy po dziurki w nosie! Zakrztusiłam się wtedy moją arabską colą ;)
Jeśli już koniecznie MUSISZ gotować, na terenie kompleksu znajdują się przeróżne supermarkety. Ale czy naprawdę MUSISZ gotować? Nie lepiej zadzwonić do Subwaya i zażyczyć sobie kanapki, która usłużny sprzedawca przyniesie pod sam basen? No właśnie.
Supermarket też się jednak na coś przyda. Jeśli akurat wstałeś i masz ochotę na jajko na miękko oraz sok pomarańczowy, zadzwoń do supermarketu, a usłużny goniec przyniesie Ci to pod same drzwi.
A jeśli nie masz czasu nawet na to, aby zadzwonić do Subawaya możesz zamówić catering na cały miesiąc z dietetycznymi potrawami, przygotowanymi specjalnie by zaspokoić wszyściutkie Twoje potrzeby – w skrócie: pół banana i jabłko za pół pensji. Wybór należy do Ciebie!

 |
| widok z okna - Zatoka Perska |
PRACE DOMOWE
Z tym jest różnie. W sumie masz pralkę, więc czasem wrzucisz do niej ręczniki z plaży, ale co np. z jedwabną bluzką? Nie lepiej zadzwonić do pralni, aby ktoś odebrał bluzkę, wyprał, wyprasował i odniósł po 2 godzinkach? Zapłacisz z 10 zł, ale cóż to jest 10 zł? Sprzątaniem zajmuje się pani, która przychodzi 1-2 w tygodniu, gotować nie gotujesz, zostało coś jeszcze? Chyba nie, możesz dalej leżeć i pachnieć, w końcu jest taaak gorąco!
 |
| Dubai Marina |
 |
| Dubai Marina |
 |
| Dubai Marina |
CZAS WOLNY
Pod nosem masz plażę, o której marzy 99% populacji. Co robisz? Wybierasz jeden z licznych basenów znajdujących się w kompleksie. Piasek parzy w stopy, wciska się w oczy, no i Ci Pakistańczycy, którzy się gapią! (Dopisek Kasi Sprawiedliwej: prawdą jest, że od czerwca woda staje się nieznośnie ciepła, aby w sierpniu osiągnąć temperaturę zupy pomidorowej, no ale proszę Was).
Jeśli akurat nie masz ochoty na kąpiele wodno-słoneczne, możesz udać się do jednego z wielu salonów masażu bądź kosmetycznego. Usłużna Chinka czy Filipinka pokaże Ci (za odpowiednią opłatą) urodowe niebo.
Jeśli akurat najdzie Cię ochota na trochę sportu, możesz udać się do jednej z siłowni, znajdującej się (jak najbardziej) na terenie kompleksu. Ale z tym bym nie przesadzała, w końcu jest tak gorącoooo.
Jest tak gorąco, że właściwie powinieneś zostać w domu i oddać się fejsbukowej prezentacji Twojego cudownego życia w Dubaju! ;)
INFO
Niestety nie wygrałam tego, dlatego na relację z Andaluzji musicie poczekać aż do września ;)
Tu znajdziecie moje wszystkie teksty z Dubaju.