Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Badenia-Wirtembergia. Pokaż wszystkie posty

Wiosna na Wyspie Mainau


Z nadejściem wiosny myśl o dalekich krajach i kulturach ulatnia się z mojej głowy. I nawet to, że koleżanka z pracy właśnie siedzi w samolocie do Meksyku, nie psuje mojego dobrego humoru. Bo... mamy wiosnę! I to wiosnę nad Bodeńskim! 

A w piątkową, księżycową noc...


...życzę wam pięknych, spokojnych snów. A jak byliście naprawdę grzeczni, to może nawet wam się Bodeńskie przyśni?


Zima nad Bodeńskim


Dobrze mieć przyjaciół. Jeszcze lepiej mieć przyjaciół, którzy dzielą naszą pasję. A jeśli własne kochanie leży w łóżku, własnoręcznie zarażone grypą, można oddać się swoim pasjom ;)

I chociaż pogoda nas nie rozpieściła, widoki były inne niż zamierzone, to piękne światło po zachodzie słońca wynagrodziło nam wszystko. 

Zapraszam do obejrzenia fotorelacji z wczorajszego dnia nad Bodeńskim (miejscówki: okolice naszego ulubionego miejsca na ognisko w Liggeringen i zachód słońca na plaży w Allensbach). Dzisiaj spróbowaliśmy powtórzyć wypad, ale mocno sypiący śnieg, wiatr i wszechobecna szarość wygoniły nas z plaży. (Moje próby z długim naświetleniem wspieranym filtrem nie do końca się udały, ale nie rzucam rękawicy i mam nadzieję, że już niedługo będę miała Wam co pokazać) Zostały nam burgery, cydr i teoretyzowanie o fotografii. Też dobrze.


A już w sobotę 12 godzin w Amsterdamie. Stay tuned!















Europa Park raz jeszcze

O tym parku napisałam już chyba wszystko, co można było napisać. Jako że niedawno udało mi się odwiedzić go już po raz drugi w tym roku (!), podzielę się i z Wami nowymi zdjęciami. A sama wskakuje do basenu i zaraz potem wybieram się na wycieczkę krajoznawczą po pięknej Andaluzji. Niech żyją wakacje!

Adios!