Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fasnacht. Pokaż wszystkie posty

Fasnacht w Konstanz

Brr, luty to nie przelewki, a prawie trzygodzinne robienie zdjęć na mrozie nie jest fajne. No ale, co nas nie zabije to nas wzmocni!
A przynajmniej taką mam nadzieję ;)
Dzisiaj wieczorem palenie wiedźm, a ja nie wiem, nie wiem, nie wiem co robić. Chciałabym iść, a z drugiej strony chciałabym leżeć pod kołderką z gorąca herbatą i dobrą książką (Kapuściński!). No cóż, zobaczymy.
A najpierw zapraszam do obejrzenia zdjęć z pochodu fasnachtowego. 

Co robią wiedźmy w Fasnacht?

Wiedźmy w Fasnacht w końcu robią to, co lubią! Porywają młodzież. Rozdają cukierki najmłodszym. Biją najstarszych nadmuchanym owczym żołądkiem.  Te niemieckie noszą się na zwierzęco, te szwajcarskie pudrują nosek brokatem.  Wszystkie bez wyjątku uwielbiają długie włosy u gapiów, w końcu o wiele łatwiej wetrzeć pół kilo confetti w długą czuprynę niż króciutkie włoski. Paradują z wielbłądami i czasem przebierają się za Cyganki. Wiedźmy są fajne i Fasnacht też jest fajny! ;)
Kolejna porcja zdjęć z pochodu w Radolfzell exclusively dla Was ;))